"Bardzo dużo zastrzeżeń". Koalicjant może powiedzieć "nie"
– Czy państwo powinno dopłacać do składek emerytalnych artystów? – zapytał dziennikarz Radia Zet poseł Centrum Aleksandrę Leo. – Nie da się krótko na to odpowiedzieć – odparła.
– Ten projekt budzi nasze wątpliwości, dlatego zaprosiliśmy ministrę Cienkowską na posiedzenie klubu Centrum. Mamy nadzieję, że pozytywnie odpowie na zaproszenie, odpowie na nasze pytania i rozwieje nasze wątpliwości – wskazała wiceszefowa klubu Centrum.
Zdaniem poseł Leo, "projekt może budzić poczucie niesprawiedliwości społecznej, ale też tworzyć szarą strefę". – Mamy bardzo dużo zastrzeżeń i pytań – zaznacza.
Polityk przypomina, że Paulina Hennig-Kloska poszła na posiedzenie klubu Polski 2050, by odpowiadać na pytania o Czyste Powietrze i system kaucyjny, więc liczy teraz na obecność Marty Cienkowskiej na klubie Centrum. – Nie podjęliśmy jeszcze decyzji czy zagłosujemy za, czy przeciwko. Możemy mieć liczne wątpliwości i składać poprawki – dodaje Aleksandra Leo. Zdaniem posłanki, również "bardzo dyskusyjne jest też to, co obecnie dzieje się w przestrzeni medialnej". – Twarzą projektu i głównym beneficjentem są bardzo kontrowersyjne osoby – nazwisko pana Kapeli, który nie przysłużył się temu projektowi – ocenia Leo w Radiu Zet.
Aleksandra Leo pytana o odwołanie minister kultury z Polski 2050, czego chce Konfederacja, wiceszefowa klubu Centrum odpowiada, że to "święte prawo opozycji składać takie wnioski", ale zapowiada: – My, jako klub Centrum jesteśmy lojalnym koalicjantem i trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której głosujemy za odwołaniem własnej ministry.
Kontrowersyjna propozycja rządu
We wtorek rząd przyjął projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Projekt został przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt ustawy zakłada, że artysta z niewielkim dochodem otrzyma dopłaty do składek ZUS. Ponadto będzie mógł korzystać ze świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich, a także z pomocy przy zmianie zawodu.
Obok głównej idei, kontrowersje budzi też fakt powołania m.in. 140-osobowej komisji, która ma opiniować wnioski o przyznanie statusu artysty zawodowego. Członkowie komisji mają pobierać uposażenia.